W latach trzydziestych ubiegłego wieku po raz pierwszy zaczęto wykorzystywać w praktyce energię elektryczną. Stało się to możliwe dzięki wynalezieniu telegrafu elektrycznego, który w różnych postaciach pojawił się w rozmaitych krajach niemal równocześnie. Wynikiem tego jest toczący się po dziś dzień spór o pierw szeństwo w tej dziedzinie, nie ma chyba bowiem w dziejach ludzkości drugiego wynalazku, do którego rościłoby sobie pretensje aż tylu ludzi. Obecnie kontynuują ów spór historycy techniki, głosząc, każdy na swój sposób, chwałę własnego narodu. Tak się złożyło, że wśród licznych wynalazców telegrafu zabrakło naszych rodaków. Dlatego też stosunkowo łatwo przyjdzie nam próba przedstawienia — w miarę możności obiektywnie — sensacyjnej historii jego narodzin. Żeby tego dokonać, trzeba najpierw zajrzeć do prehistorii tego wynalazku. Sięga ona połowy XVIII stulecia.